Drzwi naszego biura od czasu do czasu otwierają przechodnie próbując wnieść reklamację względem ich rachunku za usługi telekomunikacyjne. Plus w nazwie miał być wartością dodaną. Miał stanowić wyraźną granicę pomiędzy tym, co się skończyło i co zaczęło ponad 10 lat temu. Stał się jednak symbolem komunikacji. Dla jednych – tych zbłąkanych przechodniów – symbolem telekomunikacji, dla nas jednak komunikacji samej w sobie, choć w najszerszym z jej wymiarów zwanym REKLAMĄ.
Każdego dnia znajdujemy nowe rozwiązanie na łączność naszych klientów z odbiorcami ich usług czy towarów. To niezwykle pasjonujące zajęcie, bez względu na to czy wytyczana w danej chwili droga jest szeroka i prosta, czy też może krętym szlakiem pnie się w górę. Pogoda zawsze jest przy tym ta sama. Panuje burza… mózgów.
Nasze rozwiązania są proste, czytelne i skuteczne. Barokowe zdobniki zostawiamy tym, którzy chowają merytoryczne braki.
Jesteśmy daleko od stolicy, ale zawsze blisko sedna.
Jesteśmy daleko od stolicy, ale zawsze blisko sedna.
